Stres rzadko znika bez śladu. Nawet jeśli uczymy się funkcjonować „normalnie”, wypełniać obowiązki i uśmiechać się do świata, ciało bardzo często pamięta to, czego głowa nie chce już analizować. Przewlekłe napięcie, niewyrażone emocje, długotrwałe przeciążenie psychiczne nie rozpuszczają się same. One osiadają – w mięśniach, w postawie, w rysach twarzy, w sposobie, w jaki patrzymy …